piątek, 6 września 2013

Buciki c.d.

Wrrr.... Zrobiłam drugi bucik do kompletu, postawiłam oba koło siebie i zonk... ten drugi jest mniejszy i jakiś taki koślawy. Dłuższą chwilę oglądałam buciki i sprawdzałam wzór zanim doszłam o co chodzi. Mniej więcej w połowie bucika skończyła mi się nitka, sięgnęłam do pudełka i wzięłam kolejne czółenko z nawiniętą już nitką. Sprawdzałam w dziennym świetle czy to napewno ta sama biel i grubość nitki, ale najwidoczniej oko zawiodło i nitka była cieńsza :( I teraz nie pozostaje mi nic innego jak dorobić kolejny drugi bucik, mam nadzieję że tym razem będzie już dobry



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarze, zarówno te pozytywne jak i konstruktywną krytykę :)